Świadectwa

.

 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
Może się tak zdarzyć, że wpis będzie widoczny w Księdzie gości dopiero po tym jak go przejrzymy.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usuwania, lub nie publikowania wpisów.
6 wpisów.
Anna z Gdynia napisał/a 10 lipca 2018 o 13:35:
Dziękuję za zamieszczenie mojego świadectwa,które wysłałam tutaj państwu zaraz po pielgrzymce do Medjugorje a także za zamieszczenie mojej fotki wśród innych dających świadectwo jeszcze w czasie jazdy.miłe. No cóż... pozdrawiam
Renia z Gdynia napisał/a 18 czerwca 2018 o 14:03:
Byłam uczestniczką wyjazdu do o ,Daniela w dniach 16-17 czerwiec 2018 .Wyjazd bardzo udany ,perfekcyjna organizacja super atmosfera, jeżeli ktoś poszukuje nowych,a może dawnych ,sposobów kontaktu z Trójcą Świętą ,różnych rodzajów modlitwy i możliwości spełnienia sie bez zahamowań i tego co ludzie powiedzą ,polecam wyjazdy z moją wspólnotą .Trochę bywałam na różnych spotkaniach ale nasze czyli WU ojca Pio są naznaczone wielką mocą i naturalnością.Uwielbiam uwielbianie, a z takimi liderami i x.Adrianem jest optymalnie CHWAŁA PANU
Teresa z Złotów napisał/a 26 kwietnia 2018 o 02:48:
czy uwierzycie, że 2 razy pisałam pełne moje świadectwo i 2 razy nie zostało zapisane???????? trzeci rz nie potrafię tego zapisać........ może tylko teraz krótko napisę, dziękuję za księdza Adriana, dziiękuję za Agusie i Jej cierpliwość, za ANIĘ za irenkę i za WAS wszystkich. a w szczególności za Jarka dzięki któremu spotkałam O, DANIELA.... tota pielgrzmkato dla mnie CÓDi spełnienie Wsystkich marzeń ludzkich i duchowych. szczęść Boże Parafi , która mnie przyjęła i doprowadiła do spotkania z Matką MEDŻUGORSKĄ a owocem moim niech będzie KORONK O POKÓJ!!!! ps nie jest lekko i łatwo.... tu mało kto chce słyszeć o modlitwie..... do parafian ...proszę módlcie się czasem i za mnie.... zło nie śpi...
Teresa z Złotów napisał/a 26 kwietnia 2018 o 02:34:
Drodzy Pielgrzymowicze.... przyjęliście mnie serdecznie.... z innej parafii... z nikąd!!! NIE WIEM JAK I DLACZEGO I Z JAKĄ IDEĄ POJECHAŁAM Z WAMI DO MEDJUGORIE. prawda o mnie jest trudna i pokrętna, ale zawsze przy i z BOGIEM W TRÓJCY JEDYNYM. a w szczególności bliski jest mi JEZUS MIŁOSIERNY!!!!! I święto Miłosierdzia Bożego. miałam takie szczęście z WAMI dzielić To Święto 2 dni!!!! moim świadectwem jest podzielić się jakimś nadprzyrodzonym szczęściem bycia TAM GDZIE NAPRAWDĘ NIE WIEDZIAŁAM GDZIE JADĘ I NIE WIEDZIAŁAM DLACZEGO MATKA BOŻA mnie Wołała. Moi bliscy ( nie mam ich wielu) pytali... gdzie i po co jadę...... żartem odpowiadałam, że Matka Boska mnie WOŁA!~!!! lubię żarty, radość i lubię ludzi!!!!. ale sama dziwiłam się co sama słyszę ze swoich słów.... nawet KASIA nie do końca wie jak " czarny" nie chciał bym tam z Wami pojechała. WYOBRAŹCIE SOBIE ,ŻE NIE MÓWIŁAM NIC I NIKOMU O MOICH PLANACH PIELGRZYMKOWYCH. oni myśleli, że LECĘ SAMOLOTEM na jakiś kolejny urlop... ( oszczędzę Wam informacji na temat plotek na mój temat) tu wzmianka .. to ja rozwiodłam się z moim mężem po 29 latach małżeństwa. 2 razy był pozew o rozwód , za 3 razem gdy wychowałam nawet moich 2 wnuków i córka mogła poczuć się samodzielna....MUSIAŁAM ODEJŚĆ, w nadziei że ten człowiek OPAMIĘTA się. więc jestem rozwódką. NIE POTRAFIĘ ZREZYGNOWAĆ Z EUCHARYSTII. i ZAWSZE PRAGNĘŁAM MIEĆ I BYĆ W RODZINIE. NIE JET MI TO DANE I TO MÓJ BÓL. nie mam żalu do Boga ( jak wielu) ale CZUJĘ SIĘ HIOBEM!!!!! .......wybrałam polską Mszę św. w Medjugorie! .... i usłyszałam w pierwszych słowach kazania....DROGIE DZIECI , WOŁAŁAM WAS:) I PRZYSZLIŚCIE!!!!!! rozpłakałam się bardzo!!!!!!!!!! wiedziałam wtedy,że wszystkie moje żarty to tylko radość na odpowiedź Naszej Matki Pokoju!!! Tej Matki i mojej tęsknoty za pokojem i spokojem duszy i ciała. TRUDNO mi to wyrazić, bo jak trudno przekazać ,że w żartach mówiłam , a tak czułam szczerze , że wszystkich Których mam w sercu wiozę do Medjugorie..... nie wiem dlaczego tyle łez lało się ze mnie,,,,,, nie czułam bólu fizycznego..... ale te łzy mam do dzisiaj,,,, ..... kurcze..mieli mnie za nawiedzoną, ale tera to chyba za idiotkę mnie wezmą bo nadal jestem zbyt wrażliwa. CHCIAŁAM podziękować BOGU za to że mogłam przeżyć z WAMI WSZYSTKIMI TĘ UCZTĘ DUCHOWĄ. Za to że przyjęliście WĘDROWCA z nikąd, AGUSI za cierpliwość do mojego schorzenia i Jarkowi za to,że dzięki NIEMU i mojej pokorze i prowadzeniu Anielskiemu dostąpiłam łaski spotkania z O, Danielem . jeszcze raz dziękuję i do Księdza ADRIANA Wołam ...... NIECH CI BÓG BŁOGOSŁAWI
Renia z Gdynia napisał/a 9 listopada 2017 o 08:43:
Kochani wspaniały wieczór piękny czas modlitwy uwielbienia dziękuje za prowadzenie Kasiu jesteś z rodzinà dla nas wielkim darem Szczęść Boże
Kasia z Gdynia napisał/a 13 kwietnia 2017 o 22:05:
BÓG jest Wielki dziękuje za nawrócenie i opiekę Trójcy Świętej.Kocham Wszystkich Bóg jest zawsze z nami .